Dubrovnik

Tutaj znajdziesz informacje o Dubrovniku, zapraszam!

Dubrovnik 

Najstarsza część miasta czyli Stare Miasto (Stari -Grad, i od razu na myśl przychodzi mi wspaniały mały browar z niepozornej Słoweńskiej miejscowości Kamnik. Ale o tym w opowiem innym razem). Wracając do Dubrownika, otóż w czasach starożytnych tereny Starego Miasta leżały na wysepce zwanej Lausa (Lave). Znajdowała się tutaj mała osada zwana Rhaousin lub po łacinie Ragusium. 

Osadę tę założyli prawdopodobnie uciekinierzy z pobliskiego miasta Epidaurum (obecnie Cavtat) zaatakowanego w VII w. przez plemiona słowiańskie.

Uciekinierzy rozplanowali nową osadę na sposób rzymski, wprowadzając regularną siatkę ulic.  Tymczasem na przeciwko Ragusium, na stałym lądzie, powstawała słowiańska osada Dubrovnik. Około XII wąski przesmyk dzielący wyspę od lądu został zasypany i obie osady połączyły się w jedno miasto.

Obecnie w miejscu zasypanego przesmyku biegnie ulica Stradum. Prowadzone na Starym Mieście ,w 2007 r, badania archeologiczne pozwoliły odkryć pozostałości po bizantyjskiej bazyliki z 8 wieku oraz część murów miejskich z tego okresy. Rozmiar bazyliki może sugerować, że miasto w tym czasie miasto było już bardzo dobrze rozwiniętym ośrodkiem miejskim.

Znaleziono również pozostałości osad z czasów przedchrześcijańskich. Antun Ničetić, w swojej książce  Povijest dubrovačke luke (Historia Portu Dubronik), wysunął teorię, że w miejscu tym znajdowała się osada z czasów greckich, służąca za port pomiędzy Budvą a Korczulą. 

Miasto początkowo podległe było Bizancjum. Wraz ze spadkiem jego wpływów w rejonie Adriatyku jego losy przez kolejne lata wiązały się z Chorwacją, Serbią oraz Wenecją ( stając się w 1204 częścią Republiki Weneckiej). Konflikt interesów z Wenecją doprowadził do oddania Dubrownika pod zwierzchnictwo Królestwa Węgier (1358 r), by następnie w 1526 roku, stać się częścią Imperium Ottomańskiego. Miasto w XV w było już miastem jednolicie słowiańskim, co doprowadziło do rozwinięcie się Republiki Dubrownickiej. Największy rozkwit miasta przypadał na okres od XIII do XVII w. Zmiana tras handlowych, po odkryciu Ameryki doprowadziła do utraty znaczenie handlowej republiki. Nie bez znaczenia było również potężne trzęsienie ziemi, które nawiedziło miasto  6 kwietnia 1667, w którym zginęło ponad 5 tys mieszkańców.

 W roku 1808 Republika Dubrownicka została rozwiązana przez władze napoleońskie i włączone w skład Królestwa Włoch. Po kongresie wiedeńskim miasto włączono do  Królestwa Dalmacji, które to z kolei stało się częścią Cesarstwa Austrii

Po Drugiej Wojnie Światowej Dubrownik znalazł się w Socjalistycznej Republice Chorwacji, która była częścią Jugosławii. Dubrownik  bardzo ucierpiał podczas wojny na Bałkanach w latach 90-tych. Ostrzał artyleryjski w 1991 oraz ataki z morza i powietrza zniszczyły większą część starówki.

Parkowanie

Znalezienie miejsca parkingowego w mieście nie jest łatwe. Chcąc zaparkować samochód najlepiej będzie skorzystać z jednego z kilku płatnych parkingów, znajdujących się poza starówką. Jest jednak sposób aby problem ten zamienić w atrakcję. 

Jak to zrobić? Możecie o tym przeczytać na końcu strony w Informacjach, które dotyczą parkowania w mieście. Dla niecierpliwych podpowiem, że chodzi tutaj o wizytę na wzgórzu Srđ.

 

Tutaj znajdziecie mapkę z zaznaczonymi parkingami oraz atrakcjami miasta i okolic

A na takie widoki możemy liczyć wjeżdżając na wzgórze Srđ.

 

Będąc w okolicy Dubrovnika nie sposób nie odwiedzić wspaniałych ogrodów Arboretum Trsteno , gdzie kręcono sceny ogrodów w Wysogrodzie. Choć miejscami ogrody są zaniedbane, to muszę powiedzieć, że to dodawało im nawet więcej uroku i naturalności. Miejsce jest świetne i spokojnie możemy tutaj spędzić przynajmniej godzinę jeśli nie dłużej.

 

 

A tak to wyglądało w filmie 🙂

 

Czy warto odwiedzić Dubrovnik? Zobaczcie sami

Co i jak zwiedzać w Dubrovniku

Jeżeli chodzi o zwiedzanie miasta świetnym rozwiązaniem będzie Dubrovnik Card. Karty występują w opcji 1-dniowej, 3-dniowej oraz 7-dniowej. Więcej o karcie Dubrovnik Card, możecie znaleźć w zakładce Informacje – Zwiedzamy Dubrovnik – na dole strony) W cenie karty otrzymamy stęp do/na główne atrakcje miasta takie jak:

+ Muzeum w Cavat – w przypadku karty 3 i 7 dniowej

Ponadto otrzymujemy krótki przewodnik oraz mapę. Warto również wspomnieć o darmowych przejazdach bądź zniżkach na komunikację miejską ( w zależności od typu karty). Chociaż w obrębie Starego miasta może wydawać się zbędna, może jednak okazać się całkiem przydatna jeżeli chcielibyśmy dostać się na starówkę z innych części miasta

 

 

Jak odkrywaliśmy Stany. Los Angeles

Los Angeles Los Angeles wita nas słońcem i miejskim skwarem. O tym, że to miasto jest ogromne nie trzeba chyba pisać, ale prawda jest taka, że dopiero jeżdżąc po nim zdajemy sobie sprawę z tego jak wielki obszar zajmuje ta aglomeracja. Plątanina ulic, wygląda jak jedna wielka asfaltowa tafla. Kilka pasów w jedną, kilka w drugą, coś się łączy coś …

Czytaj dalej...  

Stany z południa na północ. Hawaje

Lot do Stanów Droga na zachodnie wybrzeże ma to do siebie, że swoje człowiek musi przesiedzieć i jest to w zasadzie najgorsza część całej wyprawy. Nudne płaszczenie tyłka przy lekko przyciasnym samolocie sprawią, że podróż szybko zaczyna się dłużyć. Po mniej więcej 4-5 godzinach nudzą się nam się filmy, a człowiek zaczyna mieć powoli dosyć wszystkiego i mniej więcej wtedy …

Czytaj dalej...  

W poszukiwaniu wiosny. Z Sewilli do Lizbony

Megality Z Granady wyruszamy wczesnym rankiem. Naszym pierwszym przystankiem jest niewielkie miasteczko Antequera. W okolicy miasteczka oraz w jego granicach znaleźć bowiem możemy bardzo ciekawe pozostałości neolitycznej kultury zamieszkującej te tereny ok 5-8 tys lat temu. Z wąskich miejskich uliczek wyjeżdżamy z niemałą ulgą i już po chwili suniemy niemal pustymi drogami w kierunku pierwszego z dolmenów Pierwszy z nich znajduje …

Czytaj dalej...  

W poszukiwaniu wiosny. Z Grenady do Sewilli

Malaga Wyjeżdżamy z Kordoby, droga mija spokojnie, a my kierujemy się na południe w kierunku Malagi, w planie mamy, krótką wizytę w mieście a nocleg zarezerwowany mamy w Granadzie. Krajobraz nie wyróżnia się niczym szczególnym, w zasadzie w porównaniu z Portugalią powiedział bym, że jest nawet nudny. Po drodze mamy zamiar odwiedzić jaskinię Cueva de los Murcielagos, słynną z neolitycznych …

Czytaj dalej...  

W poszukiwaniu wiosny. Z Lizbony do Kordoby

Początek przygody – Lizbona Samolot zniża lot nad Lizboną, która prezentuje się olśniewająco. Migocące światła miasta odbijają się w wodach Tagu. Pod nami dwa przepiękne mosty –  Ponte 25 de Abril, czyli most 25 Kwietnia, oraz najdłuższy w Europie, bo liczący ponad 17 km most Vasco da Gamy. Samolot zniża lot, przelatując nisko nad miastem. W końcu lądujemy.  Lotnisko wydaje …

Czytaj dalej...  
%d bloggers like this: