Monastyr Mołdawica

Monastyr Mołdawica

Zespół klasztorny zwiastowania Bogurodzicy w Mołdawicy został wpisany na listę UNESCO w 1993 roku. Cerkiew powstała w 1532 roku a w 1537 roku pokryto ją niesamowitymi malowidłami. Niecałe sto lat później wybudowano pozostałe budowle należące do zespołu klasztornego a całość otoczono murem obronnym. Klasztor został zamknięty przez cesarza Józefa II w roku 1786, po przejęciu Bukowiny przez wojska Austriackie. Dopiero w 1931 roku klasztor zaczął znowu pełnić funkcję sakralną, kiedy to ulokowano w nim klasztor żeński. 

Cerkiew została wzniesiona na planie trójkonchowym łącząc w sobie cechy stylów bizantyjskiego oraz gotyckiego. Ściany zewnętrzne budynku zdobione są przepięknymi polichromiami. Najciekawsze są te przedstawione na ścianie południowej. Możemy odnaleźć tutaj między innymi drzewo Jessego, na którym przedstawiono genealogię Jezusa, polichromię przedstawiającą sąd ostateczny, czy też sceny przedstawiające oblężenie Konstantynopola przez Turków. Widoczna jest również tablica pamiątkowa upamiętniająca budowę cerkwi przez hospodara Piotra Raresza.  Ciekawostką mogą być również podpisy dziewiętnastowiecznych odwiedzających wyryte na ścianach cerkwi w tym polskiej rodziny Kochanowskich z Czerniowiec. Wnęrze cerkwi również zdobione jest wspaniałymi polichromiami natomiast w absydzie ołtarzowej odnajdziemy drewniany ikonostas wykonany w 1593 roku. 

Tuż przy cerkwi odnajdziemy muzeum, mieszczące się w budynku dawnego domu bojarskiego. 

W poszukiwaniu wiosny. Z Sewilli do Lizbony

Megality Z Granady wyruszamy wczesnym rankiem. Naszym pierwszym przystankiem jest niewielkie miasteczko Antequera. W okolicy miasteczka oraz w jego granicach znaleźć bowiem możemy bardzo ciekawe pozostałości neolitycznej kultury zamieszkującej te tereny ok 5-8 tys lat temu. Z wąskich miejskich uliczek wyjeżdżamy z niemałą ulgą i już po chwili suniemy niemal pustymi drogami w kierunku pierwszego z dolmenów Pierwszy z nich znajduje …

Czytaj dalej...  

W poszukiwaniu wiosny. Z Grenady do Sewilli

Malaga Wyjeżdżamy z Kordoby, droga mija spokojnie, a my kierujemy się na południe w kierunku Malagi, w planie mamy, krótką wizytę w mieście a nocleg zarezerwowany mamy w Granadzie. Krajobraz nie wyróżnia się niczym szczególnym, w zasadzie w porównaniu z Portugalią powiedział bym, że jest nawet nudny. Po drodze mamy zamiar odwiedzić jaskinię Cueva de los Murcielagos, słynną z neolitycznych …

Czytaj dalej...  

W poszukiwaniu wiosny. Z Lizbony do Kordoby

Początek przygody – Lizbona Samolot zniża lot nad Lizboną, która prezentuje się olśniewająco. Migocące światła miasta odbijają się w wodach Tagu. Pod nami dwa przepiękne mosty –  Ponte 25 de Abril, czyli most 25 Kwietnia, oraz najdłuższy w Europie, bo liczący ponad 17 km most Vasco da Gamy. Samolot zniża lot, przelatując nisko nad miastem. W końcu lądujemy.  Lotnisko wydaje …

Czytaj dalej...  

Jak odkrywaliśmy Stany. Z Utah do Kaliforni

Droga do Monument Valley Wczesnym rankiem ruszamy w kierunku miejscowości Kayenta położonej w Arizonie. Jedziemy cały czas na południe drogą 191, by tuż za Bluff zjechać na drogę 163. Jedziemy przez malownicze ale i biedne tereny, mijając osiedla Indian, mamy wrażenie, że znajdujemy się w zupełnie innym kraju. Osiedla składają się z przyczep kempingowych i domków, przypominających bardziej baraki. Takie …

Czytaj dalej...  

Jak odkryliśmy Stany. Parki Narodowe Południowego Zachodu

Droga do Kanab Z Page do Kanab można wybrać się w dwojaki sposób, trasą północną, czyli drogą 89, lub trasą południową czyli drogą 89A. Każda z nich jest, co tutaj dużo mówić, piękna. My wybraliśmy trasę południową, ponieważ zależało nam na odwiedzinach północnej części Wielkiego Kanionu. Droga ta wiedzie przez przepiękne i malownicze tereny, przy granicy regionu zwanego Vermilion Cliffs. Niesamowity …

Czytaj dalej...  
%d bloggers like this: