Panteon i okolice

Wieczorny spacer w okolicy Panteonu

Panteon

Przed nami Piazza della Rotonda i  majestatyczny Panteon. Panteon chyba najlepiej prezentuje się nocą. Stojąc tutaj dostojnie przez blisko dwa tysiące lat, widział już nie jedno.

Galeria

Panteon, czyli świątynia wszystkich bogów (gr. Πάνθειον – Pantheion), została ufundowana przez konsula Marka Agrype, zięcia Oktawiana Augusta, w 27 r p.n.e. na pamiątkę zwycięstwa nad Kleopatrą w bitwie pod Akcjium w 31 4 p.n.e Świadczy o tym łaciński napis widniejący poniżej tympanonu 

M[arcus] AGRIPPA L[ucii] F[ilius] CO[n]S[ul] TERTIUM FECIT Wzniesiony przez Marka Agryppę, syna Lucjusza, kiedy był po raz trzeci konsulem

Otoczeni współczesnym światem, geografią, sporami geopolitycznymi stoimy patrząc na niemego światka świata, który znamy jedynie z książek historycznych. Ponad dwa tysiące lat temu, w toczącej się wojnie domowej, na wodach zatoki Ambrakijskiej (północna Grecja) 2 września 31r p.n.e doszło do starcia dwóch dwóch armii. Po jednej stronie dowodzący wojskami rzymskimi stał Oktawian August wraz z dowódcą wojsk Markiem Agrypyą po drugiej Marek Antoniusz i wspierająca go królowa Kleopatra.

Bitwa ta wygrana przez Rzymian doprowadza do tego, że 10 miesięcy później wojska Oktawiana Augusta pojawiają się na ziemi Egipskiej. Chociaż Kleopatra długo pertraktowała niezależność Egiptu i możliwość sprawowania władzy przez swoje dzieci, jednak nie na wiele się to zdało. Zdruzgotana tym popełnia samobójstwo 12 sierpnia 30 roku p.n.e. Będąc na placu Piazza della Rotonda, dawnym Polu Marsowym, te czasy wydają się takie odległe, a jednak stoi przed nami ich świadectwo zapisane murami Panteonu.

Panteon nieco historii

Panteon spłonął prawdopodobnie dwukrotnie raz 80 r n.e. a drugi raz podczas panowania cesarze Hadriana a jego odbudowa rozpoczęła się prawdopodobnie ok roku 114 n.e. Panteon zmieniał się przez wieki, splądrowany w V w n.e. przez barbarzyńców staje się kościołem  pw. Santa Maria ad Martyres – Świętej Marii Panny od Męczenników w roku 609 n.e., kiedy to zostaje on podarowany  papieżowi Bonifacemu IV, przez wschodniorzymskiego cesarza Fokasa. Po wizycie bizantyjskiego papieża Konstansa II  na którego rozkaz zdemontowano z  kopuły brązowe, pozłacane płytki, które z powodu braku kruszcu posłużyły do bicia monet. 

Dach został pokryty blachą ołowianą dopiero w roku 735 za pontyfikatu papieża Grzegorz III  W latach 1305-1377 Panteon został zamieniony na fortecę i hale targowe.  W czasach awiniońskich papierzy i wojny pomiędzy rodami Orsinich i Colonna, znanych z opowieści o Coli di Rienzo, Panteon został zamieniony w fortecę. Dopiero za czasów papieża Eugeniusza IV Panteon na nowo staje się kościołem. W okresie renesansu pracami renowacyjnymi zajął się sam Rafael Santi, którego grób znajduje się obecnie właśnie w Panteonie. W prace zaangażował się również papież Urban VIII Barberini, który nakazał zdemontować kwiatony z brązu – z tympanonu i strop kasetonowy portyku.

Po przetopieniu brąz wykorzystany został do do wzniesienia ołtarza w Bazylice św. Piotra wg. projketu Berniniego. Nie uszło to uwadze ludowi rzymskiemu. Jak głosił pamflet umieszczony na słynnej rzeźbie Pasquino (którym później) ‘Quod non fecerunt barbari, fecerunt Barberini’ (czego nie zniszczyli barbarzyńcy, zniszczyli Barberini). Papież Urban VIII w swym specyficznym poczuciu estetyki dodał do Panteonu dwie dzwonnice, zwane potocznie oślimi uszami. Wieżyczki te zostały zdemontowane dopiero w roku 1883. Sam Panteon składa się z dwóch części. Portyku o wymiarach 34 x 15,5m oraz nawy na planie okręgu o średnicy 43,3 m.

Portyk oparty jest na 16 granitowych kolumnach o wysokości 12,5 m. Do wnętrza świątyni prowadzą drzwi wykonane z brązu a odlane w czasach Piusa IV. Budynek jest perłą architektoniczną, ukazując najwyższy kunszt budowlany. Rotundę pokrywa betonowa kopuła o średnicy 43,34 m oraz grubości ok. 3,7 m u podstawy i 1,6 m na szczycie. Została ona w całości wykonana z betonu.  By odciążyć kopułę w jej szczycie pozostawiono otwór- okulus o średnicy 9m , przez których do wnętrza dociera światło ale również i woda deszczowa. Dlatego posadzka została wyprofilowana w taki sposób aby odprowadzać wodę bez groźby zawilgocenia ścian. O wielkości architektury Panteonu niech świadczy fakt, że ambicją Michała Anioła projektującego kopułę Bazyliki św. Piotra było osiągnięcie średnicy równej tej z Panteonu. Jednak po żmudnych obliczeniach wycofał się z tego pomysłu.

Panteon okolica

Tuż obok Piazza della Rotonda odnajdziemy inne dzieło Berniniego, który słyną również z dobrego poczucia humoru. Tuż przed kościołem Santa Maria sopra Minerva posadowionym na gruzach rzymskiej świątyni Minerwy odnajdziemy rzymski obelisk pochodzący ze świątyni Izydy inskrypcja na nim nawiązuje do faraona Apriesa, który  panował w latach 587-570 r p.n.e. O ile Egipskie obeliski w Rzymie nie powinny dziwić o tyle  tylko ten jest nieco zaskakujący ponieważ znajduje się on na grzbiecie słonia.

Słoń został zaprojektowany przez Berniniego a wykuty w marmurze przez Ercole Ferratę w roku  1667 r. Zwierzę nie ma zbyt tęgiej miny co jest zrozumiałe biorąc pod uwagę ciężar obelisku! W listopadzie 2016 r pojawiło się kolejne zmartwienie biednego słonia. Nocą jeden z jego kłów został zniszczony przez nieznanego wandala. Obecnie trwają prace konserwatorskie mające na celu przywrócenie rzeźbie dawnego wyglądu.

Na cokole dostrzeżemy również łaciński napis “Zrozum za sprawą tego oto symbolu, że niewzruszona prawda wymaga krzepkiego rozumu” (Documentum intellige robustae mentis esse solidam sapientiam sustinere). Jeżeli dysponujemy czasem warto zajrzeć do samego kościoła tutaj pośród grobowców odnajdziemy jeden należący do  Józef Szymanowskiego (1779-1867) generał brygady powstania listopadowego i  kawalera Orderu Virtuti Militari. W kościele znajdziemy się również rzeźba Michała Anioła przedstawiająca Chrystusa Odkupiciela.

 

 

Jak odkrywaliśmy Stany. Los Angeles

Los Angeles Los Angeles wita nas słońcem i miejskim skwarem. O tym, że to miasto jest ogromne nie trzeba chyba pisać, ale prawda jest taka, że dopiero jeżdżąc po nim zdajemy sobie sprawę z tego jak wielki obszar zajmuje ta aglomeracja. Plątanina ulic, wygląda jak jedna wielka asfaltowa tafla. Kilka pasów w jedną, kilka w drugą, coś się łączy coś …

Czytaj dalej...  

Stany z południa na północ. Hawaje

Lot do Stanów Droga na zachodnie wybrzeże ma to do siebie, że swoje człowiek musi przesiedzieć i jest to w zasadzie najgorsza część całej wyprawy. Nudne płaszczenie tyłka przy lekko przyciasnym samolocie sprawią, że podróż szybko zaczyna się dłużyć. Po mniej więcej 4-5 godzinach nudzą się nam się filmy, a człowiek zaczyna mieć powoli dosyć wszystkiego i mniej więcej wtedy …

Czytaj dalej...  

W poszukiwaniu wiosny. Z Sewilli do Lizbony

Megality Z Granady wyruszamy wczesnym rankiem. Naszym pierwszym przystankiem jest niewielkie miasteczko Antequera. W okolicy miasteczka oraz w jego granicach znaleźć bowiem możemy bardzo ciekawe pozostałości neolitycznej kultury zamieszkującej te tereny ok 5-8 tys lat temu. Z wąskich miejskich uliczek wyjeżdżamy z niemałą ulgą i już po chwili suniemy niemal pustymi drogami w kierunku pierwszego z dolmenów Pierwszy z nich znajduje …

Czytaj dalej...  

W poszukiwaniu wiosny. Z Grenady do Sewilli

Malaga Wyjeżdżamy z Kordoby, droga mija spokojnie, a my kierujemy się na południe w kierunku Malagi, w planie mamy, krótką wizytę w mieście a nocleg zarezerwowany mamy w Granadzie. Krajobraz nie wyróżnia się niczym szczególnym, w zasadzie w porównaniu z Portugalią powiedział bym, że jest nawet nudny. Po drodze mamy zamiar odwiedzić jaskinię Cueva de los Murcielagos, słynną z neolitycznych …

Czytaj dalej...  

W poszukiwaniu wiosny. Z Lizbony do Kordoby

Początek przygody – Lizbona Samolot zniża lot nad Lizboną, która prezentuje się olśniewająco. Migocące światła miasta odbijają się w wodach Tagu. Pod nami dwa przepiękne mosty –  Ponte 25 de Abril, czyli most 25 Kwietnia, oraz najdłuższy w Europie, bo liczący ponad 17 km most Vasco da Gamy. Samolot zniża lot, przelatując nisko nad miastem. W końcu lądujemy.  Lotnisko wydaje …

Czytaj dalej...  
%d bloggers like this: