Budapeszt

Budapeszt to wspaniale położone miasto, pełne pięknej architektury, świetnej kuchni, źródeł geotermalnych, barów i kawiarni.

Budapeszt

Choć na pierwszy rzut oka nie skrywa aż tylu zabytków co inne stolice zachodniej europy ma w sobie to coś, niezaprzeczalny urok i czar wspaniale położonego miasta, pełnego niesamowitej architektury i ciekawej historii. Miasto to łączy w sobie cechy letniego kurortu znanego ze świetnych uzdrowisk, parków, termalnych źródeł, jak i wielkiej metropolii, znanej ze świetnych klubów muzycznych, barów, restauracji oraz niesamowitej komunikacji miejskiej. Ale to nie jedyne ciekawe połączenie. Budapeszt to jest równocześnie młodym i starym miastem. Jak to możliwe?

Początki związane z osadnictwem w tym miejscu sięgają już czasów celtyckich, kiedy to w miejscu tym znajdowała się osada zwana Ak-Ink. W czasach rzymskich w okolicy wojskowego garnizonu rozwijało się miasto zwane Aquincum, które z czasem awansowało do roli stolicy rzymskiej prowincji Dolnej Panonii. Po przybyciu w to miejsce Madziarów pod koniec X wieku powstawały tutaj kolejne ośrodki miejskie. Jeden położony na szczycie wzgórza – Buda i Peszt leżący na drugim brzegu Dunaju. 

Miasto jako Budapeszt jest z kolei całkiem młode, zostało ono utworzone w 1 stycznia 1873  z trzech sąsiadujących ze sobą miast: Budy oraz Óbudy położonych na prawym brzegu Dunaju oraz Pesztu – leżącego na jego lewym brzegu. 

Co ciekawe na początku XX wieku miasto to liczyło znacznie więcej mieszkańców niż Londyn czy Paryż. Po upadku imperium Austro-Węgierskiego rola Budapesztu mocno osłabła, podobnie jak rola samych Węgier, których terytorium zostało okrojone o blisko 2/3. 

Obecnie Budapeszt nie odstaje niczym od innych europejskich stolic, znany ze świetnych uzdrowisk, 

Budapeszt w pigułce

Budynek Parlamentu

Wznoszony przez 20 lat budynek powstał na przełomie XIX i XX wieku. Jego neogotycka fasada nawiązuje do londyńskiego parlamentu. Tutaj właśnie w Sali Kopułowej znajdują się pilnie strzeżone insygnia królewskie.

Kościół św. Macieja

Wzniesiony w XIII po zdobyciu Budapesztu przez Turków w roku 1541 staje się meczetem, w roku 1867 tutaj właśnie odbyła się koronacja cesarza Franciszka Józefa I na króla Węgier. Pod koniec XIX wieku kościół zostaje przebudowany uzyskując widoczny obecnie wygląd.

Zamek Królewski

Budowa zamku rozpoczęła się prawdopodobnie w XIV wieku, obecnie w zabudowaniach zamkowych mieszczą się trzy muzea. Muzeum Sztuki, Muzeum Miasta Budapeszt oraz Muzeum Map. Zamek mocno ucierpiał podczas wojny. Jego odbudowa trwała do lat sześćdziesiątych ubiegłego wieku. Dzisiejszy wygląd zamku mocno odbiega od oryginału. Miała na to wpływ przede wszystkim powojenna ideologia. Część odbudowanych elementów została uproszczona, niektóre nie zostały w ogóle odbudowane a część została nawet celowo zniszczona.

Bazylika św. Stefana

Ta najwyższa w Budapeszcie świątynia budowana była blisko pół wieku. Pracę nad jej wykonaniem rozpoczęto w połowie XIX wieku. W jej wnętrzu znajduje się najświętsza relikwia Węgier - Święta Prawica króla Stefana.

Tropicarium i Oceanarium 

Ten nowy bo otwarty w 2000 roku obiekt, znajduje się w części centrum handlowego. Choć jego lokalizacja może być nieco myląca, jest to z pewnością miejsce godne odwiedzenia. Liczące prawie 3 tys metrów kwadratowych oceanarium skrywa w swoim wnętrzu prawie 400 gatunków ryb, oraz pomieszczenia, w których możemy podziwiać gady, ssaki, ptaki i owady. W oceanarium znajdziemy sporych rozmiarów akwarium z tunelem widokowym, w którym zamieszkują płaszczki i sporych rozmiarów rekiny.

Centralna Hala Targowa

Tutaj możemy kupić wspaniałości kuchni węgierskiej, podziwiając nitowaną konstrukcję stalową z końca XIX wieku

Zabytkowa linia metra

Linia M1 została otwarta została 3 maja 1896 z okazji obchodów tysiąclecia państwa węgierskiego a jej otwarcia dokonał cesarz Franciszek Józef. Było ono pierwszym metrem kontynentalnej Europu i jedynym w owym czasie napędzanym energią elektryczną. Schodząc do metra łatwo zwrócić uwagę na to, że jego tunele znajdują się bezpośrednio pod ulicami Budapesztu.

Baszta Rybacka

Neoromańska budowla powstała pod koniec XIX wieku. Pomyślana została jako taras widokowy. Swą nazwę zawdzięcza średniowiecznemu cechowi rybaków, który bronił tej części murów

Węgierska Opera Narodowa

Powstała w latach 1875-1884. Jak głosi miejska plotka, cesarz zgodził się wyłożyć na operę niebagatelną kwotę pieniędzy lecz jedynie pod warunkiem, że nie przyćmi ona blaskiem opery wiedeńskiej. Po jej wybudowaniu cesarz odwiedził operę tylko raz spędziwszy w niej niecałe 15 minut. Za to wielką fanką opery była jego żona cesarzowa Elżbieta znana również jako Sissi.

Most Łańcuchowy

Wybudowany w 1849 roku był pierwszym mostem łączącym Budę z Pesztem. Przy wjeździe na most witać nas będą dwa kamienne lwy. Jak głosi miejska legenda, kiedy rzeźbiarz Janos Marschalko, zauważył, że zapomniał wyrzeźbić dostojnym zwierzakom języki z rozpaczy rzucił się z mostu wprost w wody Dunaju.

 

Jak zwiedzać

Budapeszt najlepiej będzie zwiedzać komunikacją miejską. Jest to jedno z lepiej skomunikowanych miast jakie udało nam się do tej pory odwiedzić, co w połączeniu z bardzo przyzwoitymi cenami biletów oraz możliwością zakupu kart 24h, 48h czy 72h na wszystkie środki transportu miejskiego, sprawia, że najlepszym rozwiązaniem dla osób zmotoryzowanych będzie pozostawieniu samochodu pod hotelem, czy też w jednym z licznych miejskich parkingów. Poruszanie się w ten sposób po mieście nie tylko jest wygodne i tanie ale przede wszystkim szybkie. Na tej stronie znajdziecie szczegółowe informacje dot. opcji zakupu biletów [EN] https://bkk.hu/en/tickets-and-passes/prices/

Nam najbardziej do gustu przypadł karnet (w cenie około 50zł) na 5 osób do wykorzystania przez 24h. 

Co zwiedzać w Budapeszcie

Parlament

Najbardziej charakterystycznym budynkiem leżącym w dzielnicy Lipótváros jest oczywiście budynek Parlamentu. Powstały w latach 1885-1904 jest wspaniałym przykładem neogotyckiej budowli. Co ciekawe jego wnętrza nawiązują zarówno do renesansu jak i baroku. Budynek parlamentu jest całkiem spory. Objechanie go w całości tramwajem to jeden przystanek jazdy, którą serdecznie polecamy nie tylko z uwagi na parlament, lecz również z uwagi na wspaniałe widoki na Dunaj. 

Jeżeli chcielibyście uchwycić piękną panoramę fasady parlamentu odbijającą się w wodach Dunaju, musicie udać się na jego drugi brzeg. Jest to bardzo łatwe bo spod parlamentu wystarczy przejechać jeden przystanek tramwajem (linia nr 2), lub przejść piechotą do stacji metra M2 – Kossuth Lajos Tér, gdzie przejedziemy dosłownie pod Dunajem do punktu przesiadkowego Batthyány. Tam wystarczy wyjść schodami na górę a naszym oczom ukarze się świetna panorama Parlamentu. 

Jeżeli zależy nam na zwiedzeniu wnętrza budynku – warto nie tylko ze względu na jego piękne wnętrza ale również ze względu na przechowywaną tutaj koronę królewską – bilety możemy nabyć na tej stronie: http://www.parlament.hu/en/web/latogatokozpont/purchasing-tickets.Pamiętajmy jednak, aby bilety zamówić z wyprzedzeniem (sugerował bym dwa tyg lub więcej), ponieważ zwiedzanie odbywa się z przewodnikiem, a bilety z opcją zwiedzania w języku innym niż węgierski, rozchodzą się dosłownie jak świeże bułeczki. Jeżeli władamy biegle językiem węgierskim problem wcześniejszej rezerwacji w zasadzie znika 🙂

Przed Parlamentem znajduje się Plac Lajosa Kossutha – przywódcy rewolucji węgierskiej z 1848 roku. Stojąc plecami do parlamentu naszym oczom ukazują się dwa dziewiętnastowieczne budynki. W tym pod numerem 12 znajdziemy Muzeum Etnograficzne. Natomiast pod numerem 11 znajduje się siedziba Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Budynek ten jest o tyle ciekawy, że na jednej z jego ścian (od ul. Bathory) znajduje się tablica pamiątkowa upamiętniająca Mieczysława Woronieckiego – polskiego dowódcę pułku legionów walczącego na Węgrzech w czasach Wiosny Ludów i rozstrzelanego przez Austriaków w roku 1849. 

Zamek Królewski

Zamek Królewski

Historia nie obeszła się z Zamkiem Królewskim zbyt łaskawie. Jego czasy świetności przypadają na panowanie króla Macieja Korwina, który to przebudował mroczny gotycki zamek zgodnie z duchem renesansu. Na jego dworze pojawili się znamienici mistrzowie włoskiego świata renesansowej architektury, projektując wspaniałe budowle i ogrody zamieniając ponure zamczysko w perłę ówczesnej Europy. 

Lata świetności jednakże minęły, kiedy na horyzoncie pojawiła się armia Turecka. Po zajęciu Budy, Turcy urządzili na terenie zamku arsenał. W roku 1578 doszło do katastrofy, na skutek wybuchy składowanego tutaj przez siły tureckie prochu, zamek uległ niemal całkowitemu zniszczeniu. Po niecałych stu latach, zjednoczone siły chrześcijańskie, pod wodzą Habsburgów, przystąpiły do oblężenia miasta. O ile udało im się wyprzeć z tego miejsca siły tureckie o tyle zniszczenia spowodowane oblężeniem sprawiły, że zamek został niemal zrównany z ziemią.

W najbardziej charakterystycznym miejscu zamku – Wieży Stefana – Turcy urządzili prochownię. Na skutek ostrzału artyleryjskiego doszło do wybuchu wieży. Jak podają kroniki w jej wyniku w ułamku sekundy zginęło 1500 tureckich żołnierzy, a fala uderzeniowa jaka przeszła przez Dunaj, niemal zmyła doszczętnie stojącą na drugim brzegu artylerię Habsburgów. Pomimo posiadania wielu szkiców przedstawiających renesansowy zamek, nie widząc możliwości jego odtworzenia, przystąpiono do rozbiórki pozostałości po starym zamku (1711 r) i do budowy nowego – barokowego gmachu pałacowego.

Pałac oparty na bardzo prostym prostokątnym rzucie odpowiada niemal dokładnie położeniu obecnego Budapesztańskiego Muzeum Historycznego. W roku 1723 pałac spłoną w pożarze spowodowanym uderzeniem pioruna, Losy tego miejsca odmieniły się dopiero gdy na tronie zasiadła królowa Maria Teresa. W dniu jej urodzin 13 maja 1749, został położony kamień węgielny pod budowę nowego pałacu. W roku 1764 została ukończona centralna fasada pałacu a do kompleksu dobudowano, również kaplicę św. Zygmunta. 

Całe nieszczęście tego miejsca pod władzą Habsburgów polegało na tym, że tak na prawdę rodzina ta bardziej związana była z Wiedniem niż z Budą i do przebywania w nowo wybudowanym pałacu nie było zbyt wielu chętnych. W 1769 jedno skrzydło pałacu podarowane zostało zakonowi sióstr z Loretto. W roku 1777 mury pałacowe przekształcone zostały w uniwersytet, który to w 1783 został przeniesiony do Pesztu. 

Pałac odgrywał dużą rolę za czasów panowania Franciszka Józefa. Rozwijające się dynamicznie miasto, miało ambicję do posiadania pałacu na miarę wielkiej europejskiej stolicy. Stąd też liczne modernizacje i przebudowy gmachu pałacowego. 

Dramatyczne wydarzenia prowadzące do rozpoczęcia II Wojny Światowej doprowadziły do zniszczenia całego kompleksu, po wojnie został on odbudowany w bardzo uproszczonej wersji z pominięciem wielu pomniejszych części. 

Obecnie na zamku znajdziemy trzy ważne instytucje:

  • Muzeum Zamkowe (Miasta Budapeszt)
  • Bibliotekę Narodową
  • Węgierską Galerię Narodową. 

Muzeum Zamkowe

W muzeum zamkowym odnajdziemy liczne zbiory pochodzące głównie z okresu renesansowego zamku oraz jego wcześniejszego średniowiecznego odpowiednika. Ale to nie wszystko, ponieważ w muzeum tym zgromadzono zbiory przedstawiające historię Budapesztu od czasów najdawniejszych. Tak więc podziwiać możemy tutaj zbiory z czasów celtyckich, rzymskich oraz podboju tureckiego. Muzeum to nie jest specjalnie duże. Na jego zwiedzenie wystarczy nam spokojnie półtorej lub dwie godziny. 

Galeria

Budapeszt - Zamek królewski

Węgierska Galeria Narodowa 

Miejsce dla fanów Węgierskiej sztuki. Odnajdziemy tutaj zbiory późnogotyckie, renesansowe oraz barokowe. Bardzo bogate zbiory dotyczą okresu wieku XIX-ego ważnego dla kształtowania się tożsamości narodowej Węgrów. Dwie niezbyt duże wystawy przedstawiają sztukę nowoczesną. 

Bazylika św. Stefana

Bazylika św. Stefana

Bazylika wzniesiona została wzniesiona na przełomie XIX i XX wieku. Pierwszy projekt stworzony została w 1845 roku, ale budowa świątyni nie była łatwa i trwała blisko pół wieku.  Na skutek błędów projektowych runęła wybudowana kopuła, dopiero w roku 1905 po licznych przebudowach udało ukończyć się prace budowlane i dokonać konsekracji kościoła.

 

Od roku 1987 spoczywa tutaj najświętsza relikwia Węgier – ręka św. Stefana. Relikwia ta wydobyta została z grobowca świętego w IX wieku, przez kilkaset lat spoczywała na terenie obecnej Rumunii w miejscowości Saniob (Szentjobb), podczas najazdu Turków, przewieziona została do Dubrownika, skąd w 1771 została wykupiona przez Marię Teresę i przewieziona na zamek w Budzie by w końcu spocząć w Bazylice (mniejszej) św. Stefana

Relikwa św. Stefana

Wnętrze bazyliki robi spore wrażenie. Bogate zdobienia ścian, sklepienia i kopuła nawiązują do ducha włoskiego renesansu. Choć kościół nie jest bazyliką w dosłownym znaczeniu tego słowa, to nazwa ta często używana jest ze względu na przyznanie mu tytułu bazyliki mniejszej przez papieża w roku 1931.

Galeria

Opera Narodowa

Węgierska Opera Narodowa

Węgierska Opera Narodowa wybudowana została w latach 1875 – 1884 z ogromnym wsparciem Franciszka Józefa. Choć nie obyło się to bez małych zgrzytów. Cesarz wyłożył bowiem niebagatelną kwotę 3,3 miliona forintów pod warunkiem, że nowo budowany obiekt nie będzie w stanie przyćmić Opery Wiedeńskiej. Co ciekawe po jej wybudowaniu cesarz pojawił się w jej murach tylko raz i jak głosi miejska plotka na niecałe 15 minut. 

Wielkim fanem opery jak i Budapesztu była jednak jego żona Elżbieta Bawarska zwana przez lud Sisi. Choć nie pochodziła z Węgier związała swoje życie z tym właśnie krajem. Warto dowiedzieć się również nieco więcej o jej życiu. 

Nowo powstała opera była sensacją a o jej wystroju krążyły już legendy. Bajkowe wnętrza pełne greckich bogów nawiązywały do wina i śpiewu. Najbardziej charakterystyczną postacią na malowidłach jest właśnie Dionizos bóg dzikiej natury, winnej latorośli i wina. 

Obecnie opera przechodzi prace remontowe. Częściowo została otwarta dla zwiedzających, tak więc możemy podziwiać jej wnętrza za wyjątkiem serca opery czyli sali głównej. Jednakże podczas zwiedzania możemy wysłuchać kilku arii w wykonaniu niesamowitych śpiewaków operowych. 

Zwiedzanie opery trwa około godziny, a grupy z przewodnikiem w języku angielskim rozpoczynają się o godzinach 14:00, 15:00 oraz 16:00. Tutaj znajdziecie stronę opery: http://www.opera.hu/?lan=en

Most Łańcuchowy

Most Łańcuchowy

Most powstał z inicjatywy Istvana Szechenyi arystokraty i przedsiębiorcy, stając się w 1849 roku pierwszym stałym mostem łączącym Budę z Pesztem.  Prace nad jego budową rozpoczęto w 1839, a most oddany został do użytkowania  20 listopada 1849 roku. Uroczyste podwieszenie łańcucha zaplanowane zostało na rok 1848. Prace te obserwował między innymi István Szécheny oraz rzeźbiarz znany z wykonania posągów lwów strzegących wjazdu na most – János Marschalkó. Niestety podczas wciągania łańcucha zerwana została lina wielokrążka co doprowadziło do katastrofy. Spadające elementy konstrukcyjne uderzyły w rusztowanie z gośćmi, którzy wpadli do wody.

Prawdopodobnie z tego właśnie wydarzenia wzięła się miejska legenda dotycząca rzekomego skoku János Marschalkó w wody Dunaju po tym gdy zorientował się, że wyrzeźbione przez niego lwy nie posiadają języków. Lwy oczywiście języki posiadają ale nie są one widoczne z poziomu ulicy.

Kościół św. Macieja

Kościół św. Macieja

To jeden z najpiękniejszych kościołów Węgier. Jego budowa rozpoczęła się w XIII wieku. W kościele tym ślub brał król Maciej Korwin, który to rozbudował kościół i dodał do niego potężną 80 m wieżę

Podczas najazdu Turków, zniszczona została większa część kościelnych fresków oraz wyposażenia a kościół przebudowany został na meczet. Dopiero po odbiciu miasta przez Habsburgów, została przywrócona jego dawna świetność. 

W jego murach odbyła się również koronacja cesarza Franciszka Józefa na króla Węgier. Cesarz zlecił również znaczna przebudowę świątyni przywracając jej średniowieczny charakter. Obecnie widoczne freski pochodzą z tego właśnie okresu. 

Grobowiec króla Beli III i jego małżonki

W kościele spoczywa król Bela III oraz jego małżonka Agnieszka, ich prochy przeniesione zostały tutaj w roku 1860. 

Baszta Rybacka

Baszta Rybacka

Odbudowana w XIX wieku Baszta Rybacka jest jednym z symboli Budapesztu. Siedem wieżyczek, które otaczają basztę symbolizuje siedem mitycznych plemion Madziarów, którzy przybyli na te tereny w IX wieku. W średniowieczu ten fragment murów znajdował się pod opieką cechu rybackiego, stąd też wzięła się nazwa baszty. 

W dziewiętnastym wieku, na placu obok baszty wzniesiono pomnik ku czci Stefana I, pierwszego króla Węgier. 

Tropikarium i Oceanarium

Położone nieco poza centrum miasta w zabudowaniach centrum handlowego, może zostać przez nas łatwo pominięte przy planowaniu naszej wycieczki. A będzie to duży błąd! Na powierzchni ok 3 tysięcy metrów kwadratowych znajdziemy ok 400 gatunków ryb, w tym szklany tunel biegnący pod dnem potężnego akwarium a także obejrzeć możemy gady, ptaki oraz ssaki, z różnych regionów świata. 

Pozostałe Atrakcje

Budapeszt to miasta, w którym na pewno nie będziecie się nudzić. Wymienione wyżej atrakcje to tylko część z tego co możecie tutaj zobaczyć i zwiedzić. Poniżej lista pozostałych miejsc wartych odwiedzenia, a do których nie udało nam się dotrzeć podczas jednodniowego pobytu w Budapeszcie. 

Wzgórze Gellerta. Nazwane tak na cześć straconego tutaj w 1046 roku biskupa Gellerta. Ze wzgórza roztacza się bardzo ładna panorama Budapesztu. Wchodzą tutaj piechotą warto odwiedzić znajdujący się po drodze kościół wykuty w skale. Tuż pod wzgórzem znajduje się słynne kąpielisko Gellerta. Jest to przepiękny kompleks XIX wiecznych basenów utrzymany w duchu rzymskich łaźni
Muzeum Victora Vasarely’a. Vasarely uważany jest za prekursora i przedstawiciela nurtu op-art a jego geometryczne kompozycje tworzące iluzję przestrzennej głębi znane są na całym świecie. Do muzeum najłatwiej dostaniecie się linią kolejki H5.
Wielka Synagoga i Muzeum Żydowskie. To największa synagoga w Europie i trzecia pod względem wielkości na świecie. Wybudowana została w roku 1859. W bocznym skrzydle bożnicy mieści się pokaźne muzeum. Podczas wojny teren ten należał do getta, po wojnie pochowano tutaj ponad dwa tysiące bezimiennych ofiar, co symbolizuje tablica pamiątkowa oraz pomnik przedstawiający płaczącą wierzbę, na którego liściach wygrawerowano imiona węgierskich Żydów zamordowanych podczas wojny.
Węgierskie Muzeum Narodowe. Jego najcenniejsze eksponaty to wyroby ze złota pochodzące z awarskich i scytyjskich grobowców. Odnajdziemy tutaj bogatą kolekcję przedmiotów związanych z państwowością węgierską od czasów Madziarów do czasów współczesnych. Bilety można zamówić przez internet na stronie muzeum: https://mnm.hu/en/entrance-ticket
Kąpielisko Szechenyiego. Największy w Budapeszcie wieczny kompleks basenów termalnych pochodzących z początków XX wieku. Znajdziemy tutaj zarówno baseny na świeżym powietrzu jak i te kryte. Kąpielisko czynne jest przez cały rok. Kąpielisko to położone jest w obrębie Lasku Miejskiego, na którego terenie możemy znaleźć założone w 1866 roku zoo oraz gmach Wielkiego Cyrku
Aquincum. To pozostałości po stolicy rzymskiej prowincji Panonii. Możemy podziwiać tutaj ruiny miejskie z termami, placami, świątyniami, przepiękne mozaiki, oraz ruiny zbudowanego w II w n.e. teatru rzymskiego.
Wyspa św. Małgorzaty. Szukając nieco ochłody trafić możemy na Wyspę św. Małgorzaty. Znajdziemy tutaj wiele atrakcji, w tym ruiny klasztorów, dziewiętnastowieczny Zamek Vajdahunyad czy też kąpielisko miejskie
Jaskinia Pálvölgy. Położona na wzgórzu budzińskim, należy do najdłuższego systemy jaskiniowego na Węgrzech. Do zwiedzania udostępniony jest ok 500 m korytarz.

Promocje noclegowe

Booking.com

Ze swojej strony możemy polecić dwa hotele. Jeden doskonale położony, kilka minut spaceru od stacji kolejki – przejazd obejmuje dziennego pasa, którą dojedziecie do samego centrum miasta w ciągu ok 20 minut. Świetna lokalizacja dla osób zwiedzających Budapeszt bez samochodu. Jeżeli wybieracie się do Budapesztu samochodem, miejsce to dysponuje również parkingiem. Hotel nosi nazwę Alfréd Panzió.

Booking.com

 

Przez Słowację i Węgry

Jeżeli zastanawiacie się co można zobaczyć i jak spędzić tydzień wakacji, tutaj artykuł może być dla Was inspiracją. Jak to zwykle z naszymi pomysłami bywa, pojawiają się w ostatniej chwili. Jako, że pogoda w Polsce zapowiadała się niezbyt pewnie, a naszym głównym kryterium  było maksymalne wykorzystanie ciepłego lata, spojrzeliśmy ku południowym rejonom Europy. Nie chcieliśmy spędzać, zbyt wiele czasu w …

Czytaj dalej...  
%d bloggers like this: