Szentendre

Szentendre

To miasteczko po prostu trzeba zobaczyć. Miejsce to jest niesamowicie urokliwe, brukowane uliczki, malowane domy, sklepiki pełne lokalnego rękodzieła i choć położone prawie na przedmieściach Budapesztu, przedstawia nam swoją własną historię. Historię związaną z Serbami, którzy zamieszkują go od kilkuset lat. Szentendre możemy zwiedzić będąc w Budapeszcie. Dopływają tutaj promy wycieczkowe bądź też dotrzeć możemy tutaj linią kolejową. Oczywiście bez problemy dojedziemy również tutaj samochodem, z którego zaparkowaniem również nie powinniśmy mieć problemu. Parkingi ciągną się wzdłuż Dunaju a ceny za postój nie są specjalnie wygórowane. 

Piersi uchodźcy z terenów Serbii pojawili się tutaj pod koniec XIV wieku, choć największa fala emigracyjna pojawiła się podczas najazdów tureckich pod koniec wieku XVII-tego. W miasteczku znajdziemy sobór Belgradzki – typowo barokową świątynię. Na wznoszącym się nieopodal wzgórzu znajdziemy otoczony murem kościół Jana Chrzciciela z XIII wieku, na którego terenie zachował się XIV zegar słoneczny. 

Na środku trójkątnego miejskiego rynku znajdziemy kuty krzyż, ufundowany przez serbskich kupców, dla uczczenia ofiar dżumy, jaka nawiedziła miasto w 1763 roku. W mieście znajdziemy również bardzo ciekawe muzeum … marcepanu! Gdzie ze wspomnianego właśnie marcepanu stworzono rzeźby przedstawiające np. węgierski parlament. 

Większość sklepów z pamiątkami mieści się przy głównej ulicy miasta na końcu której wznosi się cerkiew Przemienienia wzniesiona pod koniec XVIII wieku. 

Jeżeli jesteście fanami komunikacji miejskiej, w Szentendre znajdziecie Muzeum Komunikacji Miejskiej z 60-cioma zabytkowymi pojazdami, w tym z lokomotywą z roku 1887. 

Kilka kilometrów od miasta znajduje się jeden z większych na Węgrzech skansenów, na którego terenie znajdziecie ponad 300 obiektów, skupionych w dwóch odtworzonych miasteczkach! Skansen jest tak duży, że możemy poruszać się po nim środkami lokomocji w tym pochodzącą z 1930 roku linią kolejową. Na terenie skansenu możemy również pożyczyć rowery.

Przez Słowację i Węgry

Jeżeli zastanawiacie się co można zobaczyć i jak spędzić tydzień wakacji, tutaj artykuł może być dla Was inspiracją. Jak to zwykle z naszymi pomysłami bywa, pojawiają się w ostatniej chwili. Jako, że pogoda w Polsce zapowiadała się niezbyt pewnie, a naszym głównym kryterium  było maksymalne wykorzystanie ciepłego lata, spojrzeliśmy ku południowym rejonom Europy. Nie chcieliśmy spędzać, zbyt wiele czasu w …

Czytaj dalej...