Kanion Vintgar

Przepiękny Wąwóz Vintgar jest niewątpliwie jednym z cudów Słowenii, który koniecznie trzeba odwiedzić.

Wąwóz Vintgar

Wąwóz Vintgar, leży na terenie Tringlavskiego Parku Narodowego, niedaleko miasta Bled. Miejsce to sprawia niesamowite wrażenie. Jego charakterystyczny kształt został wyrzeźbiony w skalnym podłożu przez rzekę Radovna. Sam wąwóz jako atrakcja turystyczna został wypromowany całkiem niedawno, w porównaniu do innych tego typu atrakcji przyrodniczych, znajdujących się obecnie na terenie Słowenii,  bo pod koniec XIX wieku. Wtedy to powstał pierwszy szlak turystyczny z przeznaczonymi do odpoczynku ławkami. Tak też powstała prawdziwa perełka turystyczna Słowenii.

Skalne urwiska wąwozu wspinają się spektakularnie ku niebu osiągając w niektórych miejscach wysokość 300 metrów. Przejście przez wąwóz zapewniają nam drewniane kładki mocowane do skalnych ścian, pod którymi kilka metrów niżej płynie niesamowita turkusowa, krystalicznie czysta rzeka. 

Widoki jakie na nas czekają za każdym zaułkiem skalnym są do prawny czarujące. Cała trasa liczy sobie nieco ponad półtora kilometra długości ale jego przejście może zająć nam grubo ponad godzinę. Miejsce to jest na tyle malownicze, że z pewnością przystaniemy niejednokrotnie na dłuższą chwilę delektując się tym widokiem. Miejscami przejścia są dość wąskie, co przy znacznej ilości turystów może nieco spowolnić naszą wycieczkę. 

W wąwozie podziwiać możemy również liczne wodospady. Niektóre z nich prezentują się niezwykle okazale. Na uwagę na pewno załuguję ponad 13 metrowy wodospad Šum. 

Wąwóz Vintgar znajduje się w odległości około czterech kilometrów na północny zachód od Bledu, na terenie Tringlavskiego Parku Narodowego. Wąwóz utworzyła rwąca rzeka Radovna. Jest to miejsce wyjątkowej urody. Skalne brzegi wąwozu osiągają wysokość nawet 300 metrów i są bujnie porośnięte przez paprocie. Aby przejść przez cały wąwóz należy pokonać nieco ponad półtora kilometra, co zajmuje mniej więcej godzinę.

Jeżeli dysponujemy większą ilością czasu to możemy pokusić na małą wycieczkę do niewielkiego kościółka  pod wezwaniem świętej Katarzyny.

 

Zwiedzanie

 

Wąwóz Vintgar leży w samym centrum Alp Juliańskich, niedaleko miasta Bled. Dla podróżujących samochodem, podróż nie będzie stanowiła większego problemu. Miejsce to jest bardzo dobrze oznakowane a odnalezienie go będzie bardzo łatwe. Tuż przed wąwozem, zostawimy samochód na jednym z bardzo wielu parkingów.

Jeżeli chcemy podróżować autobusem to w podróż na trasie Bled – Vintgar Gorje – Zatrnik, możemy zabrać się Shuttle Bus’em w cenie ok 1 €. Warto wiedzieć, że kolejki do kas (umieszczonych po obu stronach wąwozu) są znacznie większe przed południem. Po południu kolejek w zasadzie nie ma. 

 

 

Islandia w poszukiwaniu jaskiń lodowcowych

Czy Islandia zimą to miejsce, ciemne, wietrzne, zimne, białe, czy lepiej omijać ją o tej porze roku? Nie moi drodzy, Islandia zimą jest cudowna, niepowtarzalna i piękna. A jeżeli chcecie się dowiedzieć dlaczego tak ją postrzegamy, przeczytajcie naszą relację!

Czytaj dalej...  

Włochy – samo południe. Neapol

Pompeje Ruszyliśmy z powrotem na północny zachód. Południowe Apeniny, skąpane w słońcu wydawały się być znacznie bardziej przyjaznym miejscem, niż kilka dni temu. Około 16:00 docieramy do Pompei. Zataczamy małe kółko po mieście, szukając wolnego miejsca i okazuje się, że znajdujemy jedno tuż przy samym połcie oddzielającym ruchliwą ulicę od pogrążonych w wiecznym śnie pozostałości starożytnych Pompei. Nagle jak za …

Czytaj dalej...  

Włochy – samo południe

Alberobello Alberobello, dosłownie tłumaczone jako “Piękne drzewo”, to małe miasteczko z jedynymi w swoim rodzaju zabytkowymi budynkami zwanymi trulli, dzięki którym, Alberobello zostało wpisane na listę światowego dziedzictwa UNESCO w 1996 roku. Nie jest do końca jasne skąd wzięła się tradycja wznoszenia kamiennych domów – trulli. Często twierdzi się, że powstała ona w XVII wieku jako odpowiedź na “Pragmatica de Baronibus” …

Czytaj dalej...  

Włochy – samo południe. Tivoli

Droga do Tivoli Tuż pod Rzymem leży niepozorne miasteczko Tivoli.  Od czasu do czasu docierają tutaj wycieczki w drodze do Rzymu, głównie po to by podziwiać Villa D’Este wraz z ogrodami. Nas jednak przywiodło tutaj inne miejsce – Villa cesarza Hadriana. To w zasadzie nie tyle willa ile cały świetnie zachowany miejski kompleks.  Ale po kolei. Popołudnie rozgościło się już …

Czytaj dalej...  
%d bloggers like this: