Przepiękne średniowieczne miasto

Gdzieś na wschód od Perugii w słonecznej Umbrii leży Asyż. I leży tak sobie od dobrych paru tysięcy lat. Już w czasach Etruskich istniała w tym miejscu osada. Pod panowaniem Rzymian osada ta nazwana została Asisium, z którego wywodzi się obecna nazwa miasta. Dzieje Asyżu były burzliwe. Nażało ono do księstwa Spoletto, Państwa Kościelnego a częścią Włoch zostało od roku 1860 

Asyż nierozerwalnie związany jest również z postacią św. Franciszka. Co roku miliony pielgrzymów oraz turystów przybywają do miasta by odwiedzić związane z nim miejsca. Miasto jest bardzo zadbane, a na czystych przyozdobionych kwiatami ulicach miasta znajdziemy liczne sklepy, kawiarnie i restauracje. Widać w nim jednak również komercję. 



Na obrzeżach miasta znajdują się trzy duże parkingi. Najwygodniej będzie nam skorzystać z tego znajdującego się poniżej głównej bramy miasta, z którego na górę dostaniemy się ciągiem ruchomych schodów. Parking nie jest zbyt duży więc w sezonie może nie dysponować wolnymi miejscami. Poniżej lista parkingów z odnośnikami do stron.

 

Sercem miasta jest XIII wieczna katedra wpisana na listę światowego dziedzictwa UNESCO. W kościele dolnym odnajdziemy kryptę z relikwiami św. Franciszka. W kościele górnym możemy podziwiać niesamowite freski Giotta.  

Kolejnym kościołem związanym z Asyżem jest kościół św. Klary, duchowej córce św. Franciszka i założycielce zakonu Klarysek. W kościele odnajdziemy XIII wieczne freski oraz XII krucyfiks, z którego zgodznie z legendą przemówił do św. Franciszka Chrystus. W podziemiach bazyliki znajdziemy również małą ekspozycje, gdzie możemy zobaczyć szaty świętego Fanciszka i św. Klary, oraz przedmioty do nich należące

Galeria

Jednym z bardziej niesamowitych miejsc jest pustelnia św Franciszka. Znajduje się niec poza miastem. Na parking dostaniemy się wjeżdżając stromą drogą. Warto odwiedzić to miejsce wcześnie rano, by zdążyć przez busami przywożącymi wycieczki i tłumem turystów, chcących również odwiedzić to miejsce. Moim zdaniem od tego miejsca warto rozpocząć zwiedzanie Asyżu. Pustelnia sprawia niesamowite wrażenie,w tych wąskich przejściach i zimnym kamieniu jest coś przytulnego i kojącego. Rozglądając się w okół nieraz możemy dostrzec na murach zarysy starych malowideł. Całość wkomponowana jest pięknie w otaczającą pustelnie zieleń.  Będąc tutaj możemy na własne oczy zobaczyć miejsce w którym spał na kamiennym łożu św. Franciszek czy też drzewo przy którym wygłaszał kazania. 

Galeria

Bardzo ciekawym kościołem jest również kościł Santa Maria Minerwa. Powstał on w miejscu świątyni Minerwy, z której zachowała się elewacja. Obok kościoła możemy zobaczyć wieżę ratusza, która została zbudowana na przełomie XIII i XIV w. Odnajdziemy w niej pinakotekę z dziełami szkoły umbryjskiej. 

 

 

Będąc w Asyżu trzebra również odwiedzić kościół Piazza Chiesa Nuova, w którego murach mieścił się kiedyś dom św. Franciszka. Będąc tam możemy zobaczyć pokój świętego oraz celę, w której przetrzymywany był przez swojego ojca, który najwyraźniej nie podzielał entuzjazmu syna związanego z rozdawianiem majątku.

Galeria

Noclegi

Miasto dysponuje również bardzo dużą bazą noclegową z umiarkowanymi jak na Włochy cenami. Ze swojej strony możemy polecić pensjonat Sogni d’Assisi. Urocze miejsce, położone niedaleko centrum i z bardzo dobrym dojazdem do Pustelni św. Franciszka. Pokoje skromnie wyposażone, lecz niczego w nich nie brakuje. Czystość pierwsza klasa, a do tego jak na Włochy rewelacyjna cena.  Rano oprócz śniadania, właścicielka serwuje również świeżo pieczone ciasta. Rewelacja!

Booking.com

 

Przeczytaj również naszą relację z podróży do Włoch w tym również z Asyżu!

 

Galeria

Włochy – samo południe. Neapol

Pompeje Ruszyliśmy z powrotem na północny zachód. Południowe Apeniny, skąpane w słońcu wydawały się być znacznie bardziej przyjaznym miejscem, niż kilka dni temu. Około 16:00 docieramy do Pompei. Zataczamy małe kółko po mieście, szukając wolnego miejsca i okazuje się, że znajdujemy jedno tuż przy samym połcie oddzielającym ruchliwą ulicę od pogrążonych w wiecznym śnie pozostałości starożytnych Pompei. Nagle jak za …

Czytaj dalej...  

Włochy – samo południe

Alberobello Alberobello, dosłownie tłumaczone jako “Piękne drzewo”, to małe miasteczko z jedynymi w swoim rodzaju zabytkowymi budynkami zwanymi trulli, dzięki którym, Alberobello zostało wpisane na listę światowego dziedzictwa UNESCO w 1996 roku. Nie jest do końca jasne skąd wzięła się tradycja wznoszenia kamiennych domów – trulli. Często twierdzi się, że powstała ona w XVII wieku jako odpowiedź na “Pragmatica de Baronibus” …

Czytaj dalej...  

Włochy – samo południe. Tivoli

Droga do Tivoli Tuż pod Rzymem leży niepozorne miasteczko Tivoli.  Od czasu do czasu docierają tutaj wycieczki w drodze do Rzymu, głównie po to by podziwiać Villa D’Este wraz z ogrodami. Nas jednak przywiodło tutaj inne miejsce – Villa cesarza Hadriana. To w zasadzie nie tyle willa ile cały świetnie zachowany miejski kompleks.  Ale po kolei. Popołudnie rozgościło się już …

Czytaj dalej...  

Włochy – samo południe. Droga do Sieny

Przez Austrię Wyruszyliśmy późnym popołudniem. Sam byłem ciekawy ile kilometrów uda nam się pokonać przed nocą. Pogoda dopisywała, a kolejne kilometry mijały pod znakiem zachodzącego słońca. Po około 3,5h byliśmy już w Wiedniu. Przejazd przez to miasto z każdym rokiem wygląda coraz lepiej. Nie licząc krótkiego odcinka od Brna do początku A5 po stronie Austriackiej, cały czas jedziemy autostradą. Niecałe …

Czytaj dalej...  

Dzień na Islandii – Powrót na zachód

Husavik Łódź cięła taflę oceanu Arktycznego, wybijając się co chwilę na potężnych przybrzeżnych falach. Ubrani niczym astronauci próbowaliśmy unosić nasze szanowne zady ponad siedziskami motorówki tak, by przy przy każdym podskoku minimalizować skutki uderzenia o twardą ławkę. Co jakiś czas rytm ulegał zmianie, a my bezwładnie rozpłaszczaliśmy się na całej powierzchni krzesła, by sekundę później znów wybić się w powietrze. …

Czytaj dalej...  
%d bloggers like this: