Bolonia

Zapraszamy do Bolonii słynnej z jednego z najstarszych uniwersytetów na świecie, gdzie swoją wiedzę zdobywali Mikołaj Kopernik, Wincenty Kadłubek czy Jan Kochanowski.

 

Bolonia

Czerwone miasto, pełne historii dobrej kuchni i … studentów. Bolonia swoją historią sięga jeszcze czasów Etrusków założona jako osada o nazwie Felsina, w II wieku p.n.e, zajęta została przez Rzymian, którzy zmienili jej nazwę na Bononia. W czasach rzymskich było to jedno z ważniejszych miast imperium liczących ok 15-30 tys mieszkańców. Miasto od blisko tysiąca lat kojarzone jest z nauką. To tutaj powstał w 1088 roku powstał pierwszy łaciński uniwersytet. Studiowali na nim między innymi Mikołaj Kopernik w latach 1495 – 1499. Co można obecnie zwiedzić w Bolonii?

Zwiedzanie najlepiej rozpocząć na placu  Piazza Maggiore, gdzie znajdziemy posąg Neptuna oraz bazylikę San Petronio, która w założeniu twórców miała być największym kościołem świata, a swoim blaskiem miała przyćmić nawet katedrę św. Piotra w Rzymie. Niestety zamierzenie to nie zostało zrealizowane i obecnie jest ona czwartym co do wielkości kościołem we Włoszech. 

Na placu Piazza Maggiore możemy również odwiedzić ratusz z ciekawymi zbiorami archeologicznymi, w tym z czasów Etruskich. Jeżeli ktoś zainteresowany jest zbiorami archeologicznymi to z pewnością powinien odwiedzić Muzeum Archeologiczne z siedzibą w XV w Pałacu Galvani. Odnajdziemy tutaj zbiory z czasów Etruskich, Rzymskich ale nie tylko. Muzeum dysponuje szeroką kolekcją wyrobów ceramicznych pochodzących ze starożytnej Grecji i Egiptu. Ważną częścią muzeum jest część poświęcona średniowieczu. Znajdziemy w niej przedmioty codziennego użytku, broń czy też nagrobki profesorów Uniwersytetu Bolońskiego.

Koniecznie powinniśmy odwiedzić Archigimnazjum, czyli zabudowania uniwersyteckie, gdzie na uwagę zasługuje sala do wykładów anatomii. Pomieszczenie w całości wyłożone drewnem prezentuje się na prawdę wspaniale. Archigimnazjum było siedzibą Uniwersytetu Bolońskiego do roku 1803, kiedy to jego funkcję przejął Pałac Poggi. 

Niesamowitym elementem architektury są dwie wyniosłe wieże, wieża Asinellich i wieża Garisendich. Wieże wznoszone w średniowieczu świadczyły o zamożności danej rodziny, pełniły funkcje mieszkalne ale i również obronne. Najwyższa wieża – Asinellich mierzy 97 m a na jej szczyt prowadzi 498 schodów. Sąsiednia wieża tak na prawdę nigdy nie została ukończona. Problemy pojawiły się już podczas budowy co doprowadziło do rozbiórki jej górnych kondygnacji. Ciekawostką może być fakt, że o wieżach wspominał sam Dante w “Boskiej Komedii”, który widział budowle jeszcze przed rozbiórką górnej części wieży Garisendich. Wieże, od wieków,  stanowią również miejsce w którym umawiają się studenci. Rozważając wejście na wieżę, miejmy na uwadze, że przeważnie, poza sezonem letnim, wieże mogą być zamknięte celem ich renowacji. 

 

Bolonia

Tuż obok wieży możemy zobaczyć przepięknie zdobiony gotycki budynek Palazzo della Mercanzia. Wzniesiony w XIV wieku jako urząd celny i siedziba kupców. Warto również zwrócić uwagę na Palazzo Isolani, który należy do jednych z nielicznych budynków w Bolonii, w których możemy podziwiać portyki wykonane z drewna. 

 

W Bolonii znajdziemy również tak wyjątkowe miejsca jak Bazylika św. Stefana. Kiedyś był to kompleks składający się z siedmiu kościołów, obecnie możemy podziwiać tylko cztery z nich. Wszystkie połączone ze sobą, wybudowane w stylu romańskim mają niesamowity klimat. Do kościoła wchodzimy przez kościół Ukrzyżowania. Na ścianach możemy podziwiać freski z XV wieku na których przedstawiono męczeństwo św. Stefana, ciekawostką kościoła jest kopia Grobu Jezusowego z Jerozolimy, wykonana w V wieku na zlecenia św. Petroniusza, znajdująca się w centralnej części kościoła oraz XIV wieczny krzyż. Centralną część kościoła stanowi Dziedziniec Piłata ozdobiony misą z VIII w. 

 

 

 

 

A tutaj znajdziecie kilka propozycji zorganizowanych wycieczek  po mieście i nie tylko. Zapraszam!

 

 

Włochy – samo południe. Neapol

Pompeje Ruszyliśmy z powrotem na północny zachód. Południowe Apeniny, skąpane w słońcu wydawały się być znacznie bardziej przyjaznym miejscem, niż kilka dni temu. Około 16:00 docieramy do Pompei. Zataczamy małe kółko po mieście, szukając wolnego miejsca i okazuje się, że znajdujemy jedno tuż przy samym połcie oddzielającym ruchliwą ulicę od pogrążonych w wiecznym śnie pozostałości starożytnych Pompei. Nagle jak za …

Czytaj dalej...  

Włochy – samo południe

Alberobello Alberobello, dosłownie tłumaczone jako “Piękne drzewo”, to małe miasteczko z jedynymi w swoim rodzaju zabytkowymi budynkami zwanymi trulli, dzięki którym, Alberobello zostało wpisane na listę światowego dziedzictwa UNESCO w 1996 roku. Nie jest do końca jasne skąd wzięła się tradycja wznoszenia kamiennych domów – trulli. Często twierdzi się, że powstała ona w XVII wieku jako odpowiedź na “Pragmatica de Baronibus” …

Czytaj dalej...  

Włochy – samo południe. Tivoli

Droga do Tivoli Tuż pod Rzymem leży niepozorne miasteczko Tivoli.  Od czasu do czasu docierają tutaj wycieczki w drodze do Rzymu, głównie po to by podziwiać Villa D’Este wraz z ogrodami. Nas jednak przywiodło tutaj inne miejsce – Villa cesarza Hadriana. To w zasadzie nie tyle willa ile cały świetnie zachowany miejski kompleks.  Ale po kolei. Popołudnie rozgościło się już …

Czytaj dalej...  

Włochy – samo południe. Droga do Sieny

Przez Austrię Wyruszyliśmy późnym popołudniem. Sam byłem ciekawy ile kilometrów uda nam się pokonać przed nocą. Pogoda dopisywała, a kolejne kilometry mijały pod znakiem zachodzącego słońca. Po około 3,5h byliśmy już w Wiedniu. Przejazd przez to miasto z każdym rokiem wygląda coraz lepiej. Nie licząc krótkiego odcinka od Brna do początku A5 po stronie Austriackiej, cały czas jedziemy autostradą. Niecałe …

Czytaj dalej...  
%d bloggers like this: