Tivoli

Tivoli

To małe miasteczko leżące pod Rzymem,  jest prawdziwą perełką. Pierwsze ślady osadnictwa na tym terenie przypadają na  XIII wieku p.n.e. Pradawna historia przytoczona przez Gajusza Juliusza Solinusa mówi, że miasto zostało założone przez Catillusa Arkadyjczyka, syna Amphiarausa, który przybył tam po ucieczce z rzezi w Tebach w Grecji. Catillus i jego trzej synowie Tiburtus, Coras i Catillus założyli miasto, które nazwali Tibur na cześć Tiburtusa. Według bardziej historycznyvh danych Tibur był grecką kolonią  Alba Longa. W roku 338 p.n.e. miasto zostało zdobyte przez Rzymian stając się miejscem w którym bogaci mieszkańcy miasta wznosili swoje wille.

Jedną z nich podziwiać możemy do naszych czasów.

Villa Hadriana (Adriana)

Willa wzniesiona została przez cesarza w latach 118–134 n.e. Miała ona być największym kompleksem pałacowym, jaki znała starożytność. Szacuje się, że po ukończeniu zabudowania willi, wraz z licznymi basenami, łaźniami, fontannami i klasyczną architekturą opartą o kanony greckie, zajmowały obszar ok  300 ha, czyli mniej więcej tyle i zajmowały całe Pompeje. W sumie na zabudowania składa się z ponad 30 budynków o łącznej powierzchni co najmniej 1 kilometra kwadratowego, z których wiele nie zostało jeszcze zbadanych. Budynki wykonano z trawertynu, cegły, wapna, betonu i tufu. Całość osadzona była w krajobrazie składającym się z   ogrodów dzikiej przyrody i uprawnych pól uprawnych. 

Hadrian, to cesarz podróżnik, ze swoich wypraw przywoził wiele ‘pamiątek’  oraz pomysłów zaczerpniętych z architektury i sztuki regionów, które odwiedzał. Jedna z najpięknieszych i najlepiej zachowanych części pałacu to zachowanych części willi składająca się z basenu o nazwie Canopus i sztucznej groty o nazwie Serapeum. Egipskie miasto o nazwie Canopus było miejscem, w którym wznosiła się świątynia Serapeum, która została poświęcona bogu Serapisowi.

Teren pod budowę willi wybrany został, ze względu na obfitość wody i bliskość akweduktów w tym Anio Vetus, Anio Nobus, Aqua Marcia i Aqua Claudia. Z jednej strony rejon ten leżał blisko Rzymu, z drugiej był od niego kompletnie odseparowany, zapewniając cesarzowi i jego rodzinie pełnię prywatności.  

Wewnątrz willi znajdziemy ogromny ogród z basenem otoczonym arkadami. Basen mierzył 23 m na 97 m i otoczony był czterema ścianami i znajdującą się wewnątrz kolumnadą, na której spoczywał dach. Kolejnym ciekawym miejscem jest tzw. “Teatr Morski”, który składał się z okrągłego portyku ze sklepieniem kolebkowym wspartym na filarach. Wewnątrz portyku znajdował się basen w kształcie pierścienia z centralną wyspą.

 

Teatr Morski obejmuje salon, bibliotekę, podgrzewane wanny, trzy apartamenty z podgrzewaną podłogą, galerią sztuki i dużą fontanną. W czasach Hadriana wyspa połączona była z portykiem dwoma drewnianymi mostami zwodzonymi. Na wyspie znajduje się niewielki rzymski dom z atrium, biblioteką, triclinium i małymi łaźniami. Obszar ten prawdopodobnie był używany przez cesarza jako odosobnienie od pracowitego życia na dworze.

Ciekawa anegdota dotyczy kopuły Serapeum, którą słynny architekt tamtych czasów Apollodorus z Damaszku nazwał dynią i odprawił posłów cesarza, którzy prosili go o nadzorowanie jej budowy. 

Copyright 2016 Villa Adriana e Villa d’Este http://www.villaadriana.beniculturali.it/index.php?it/241/servizi

W czasach świetności w miejscu tym mieszkało kilkanaście tysięcy osób, na których składali się służący, niewolnicy oraz goście. Miejsce to nawet dzisiaj po blisko dwóch tysiącach lat sprawia niesamowite wrażenie i jak dla nas jest miejscem, które po prostu trzeba odwiedzić! Jeżeli chcielibyście kupić bilety, to możecie nabyć je tutaj.

Villa D’Este 

Budowa willi została zlecona przez kardynała Ippolito II d’Este (1509-1572), drugiego syna Alfonsa I d’Este, księcia Ferrary i wnuka papieża Aleksandra VI, a także Lukrecję Borgię. Rodzina Este należała do znamienitego rodu z Ferrary. Jej członkowie byli znanymi mecenas sztuki i humanistami. Ippolito swoją karierę rozwijać miał w kościele. Kariera jak możemy się spodziewać rozwijała się nadzwyczaj dobrze.

W wieku zaledwie 10 lat mianowany został arcybiskupem Mediolanu… W wieku 27 lat wysłany zostaje na dwór francuski, gdzie służy jako doradca króla Francji, Franciszka I, zostając w 1540 r członkiem prywatnej rady królewskiej. W wieku trzydziestu lat, na prośbę króla, papież Paweł III czyni d’Este kardynałem. 

Budowa willi rozpoczęła się  w lipcu 1560 r. Ogromna budowa wymagała wyburzenia wielu domów, budynków publicznych i dróg. W 1568 r. lokalni mieszkańcy złożyli przeciwko kardynałowi dwanaście różnych pozwów ale nie wstrzymały go one jednak od prowadzenie prac. W latach 1563-1565 wydobyto ogromną ilość ziemi i wykorzystano ją do budowy nowych tarasów. Zbudowano arkady, groty i nisze. Pobliska rzeka Aniene została tak przekierowana, by dostarczyć wodę dla złożonego systemu basenów, kanałów, fontann i kaskad wodnych.

Strome zbocza ogrodu (ponad czterdzieści pięć metrów różnicy w poziomie terenu) były nie lada wyzwaniem. Wykopano kanały i ułożono dwieście metrów podziemnych rur, by przenieść wodę ze sztucznej góry pod owalną fontannę do reszty ogrodu. Zgodnie z estetyką renesansu, ogród został starannie podzielony na regularne jednostki, każdy o średnicy trzydziestu metrów. Zostały one ułożone wzdłuż podłużnej osi oraz pięciu osi bocznych.

Villa d'Este

Villa d’Este

W 1565 i 1566 roku rozpoczęto prace nad dekoracją wnętrza willi. Prace prowadzone były przez zespół malarzy Girolamo Muziano i Federico Zuccari, a całość prac nad ogrodem i willą zakończono w 1567-68. Nie zakończyło to jednak całkowicie zapałów kardynała, który inwestował większość środków w upiększanie swojego działa. Ostatnią inwestycją było przygotowanie willi na wizytę papieża, które miało nastąpić w lecie 1572 roku.  Aby przygotować się do wizyty, kardynał pomalował najwyższe piętra willi i pośpieszył dokończył smocze fontanny. Aby dokończyć prace zmuszony był do zastawiania rodowego srebra i wielu innych cennych przedmiotów. Wkrótce po przyjęciu, 2 grudnia 1572 roku, kardynał zmarł w Rzymie i został pochowany w prostym grobowcu w kościele przylegającym do willi.

 

Włochy – samo południe. Neapol

Pompeje Ruszyliśmy z powrotem na północny zachód. Południowe Apeniny, skąpane w słońcu wydawały się być znacznie bardziej przyjaznym miejscem, niż kilka dni temu. Około 16:00 docieramy do Pompei. Zataczamy małe kółko po mieście, szukając wolnego miejsca i okazuje się, że znajdujemy jedno tuż przy samym połcie oddzielającym ruchliwą ulicę od pogrążonych w wiecznym śnie pozostałości starożytnych Pompei. Nagle jak za …

Czytaj dalej...  

Włochy – samo południe

Alberobello Alberobello, dosłownie tłumaczone jako “Piękne drzewo”, to małe miasteczko z jedynymi w swoim rodzaju zabytkowymi budynkami zwanymi trulli, dzięki którym, Alberobello zostało wpisane na listę światowego dziedzictwa UNESCO w 1996 roku. Nie jest do końca jasne skąd wzięła się tradycja wznoszenia kamiennych domów – trulli. Często twierdzi się, że powstała ona w XVII wieku jako odpowiedź na “Pragmatica de Baronibus” …

Czytaj dalej...  

Włochy – samo południe. Tivoli

Droga do Tivoli Tuż pod Rzymem leży niepozorne miasteczko Tivoli.  Od czasu do czasu docierają tutaj wycieczki w drodze do Rzymu, głównie po to by podziwiać Villa D’Este wraz z ogrodami. Nas jednak przywiodło tutaj inne miejsce – Villa cesarza Hadriana. To w zasadzie nie tyle willa ile cały świetnie zachowany miejski kompleks.  Ale po kolei. Popołudnie rozgościło się już …

Czytaj dalej...  

Włochy – samo południe. Droga do Sieny

Przez Austrię Wyruszyliśmy późnym popołudniem. Sam byłem ciekawy ile kilometrów uda nam się pokonać przed nocą. Pogoda dopisywała, a kolejne kilometry mijały pod znakiem zachodzącego słońca. Po około 3,5h byliśmy już w Wiedniu. Przejazd przez to miasto z każdym rokiem wygląda coraz lepiej. Nie licząc krótkiego odcinka od Brna do początku A5 po stronie Austriackiej, cały czas jedziemy autostradą. Niecałe …

Czytaj dalej...