Przyjeżdżając z Europy do Stanów, wszystko wydaje się potężne i duże, ogromne miasta, ogromne odległości, parki narodowe. Więc jeżeli w skali Stanów, coś określone jest mianem 'Wielki' musi to oznaczać tylko jedno jest na prawdę gigantyczne! I taki właśnie jest Wielki Kanion. O jego skali niech świadczy fakt, że jego długość mierzona nurtem rzeki Kolorado wynosi 446 km, a najgłębsze miejsce kanionu leży 1857 m poniżej krawędzi.

Grand Canyon

Wielki Kanion dla studenta geologii jest czymś na miarę Świętego Grala. Badania nad jego strukturą  rozpoczęły się  w 1858 roku i trwają do dzisiaj. Tutaj podziwiać możemy kolejne warstwy skalne, które schodząc w głąb docierają do pokładów liczących sobie 1.8 miliarda lat! Rzeźba płaskowyżu pozwala na szczegółowe badanie ruchów Ziemi oraz procesów erozji i wulkanizmu.

Płynąc przez płaskowyż rzeka Kolorado  wyrzeźbiła Wielki Kanion na czterech płaskowyżach Prowincji Płaskowyżu Kolorado. Po blisko 150 latach studia geologiczne nad Wielkim Kanionem trwają nadal dostarczając wciąż nowych odkryć.  W połowie lat 70-tych ubiegłego wieku w ścianach kanionu zidentyfikowano np. nową warstwę skał. jednakże największe pytanie pozostaje wciąż bez odpowiedzi – w jaki sposób rzeka Kolorado obrała swój bieg i zaczęła rzeźbić kanion.

Jak dojechać

Ogólnie mówiąc Wielki Kanion można zwiedzać od strony południowej oraz północnej. Dojazd od strony południowej zapewniają nam drogi 64 i 67 prowadzące od drogi międzystanowej nr 40. Dojazd od strony północnej zapewni nam droga nr 67, prowadząca od drogi 89A. 

Jeżeli jesteście w Stanach pierwszy raz i nie macie dobrego rozeznania w odległościach, możecie założyć, że świetną bazą wypadową nad Grand Canyon będzie Las Vegas. Otóż nie będzie. Dojazd z miasta zajmie wam mniej więcej 5 godziny (440 km). Najlepszym rozwiązaniem jest nocleg najbliżej południowej strony jak to tylko możliwe. Jeżeli nie uda nam się zarezerwować niczego w okolicy, całkiem dobrym rozwiązaniem będzie nocleg w Williams, ew. Flagstaff (dojazd zajmie nam od 1-1,5h).

Jeżeli wybieramy się na północną stronę Wielkiego Kanionu,co gorąco polecam ( dociera tutaj zaledwie 15% turystów zwiedzających to miejsce ), najlepszym rozwiązaniem będzie rezerwacja noclegu (z dużym wyprzedzeniem!) w Grand Canyon North Rim Village. Takie rozwiązanie może sprawić, że nie zapomnicie tego wyjazdu do końca życia. Nocleg w domkach z bali, restauracja serwująca świetne posiłki i niesamowity widok z okna są po prostu jednorazowe. Dlaczego jeszcze polecam tę opcję. Otóż droga 67 prowadząca do Grand Canyon North Rim Villige prowadząca tutaj z Jacob Lake kończy się w wiosce a liczy blisko 70 km a najbliższy sensowny motel znajdziecie w okolicy Kanab (ok 1,5 -2h jazdy) lub w Page ( ok 2,5 – 3h jazdy).

Jeżeli planujecie odwiedzić jednak oba krańce kanionu w ciągu jednego dnia miejcie na uwadze, że jazda samochodem ze strony południowej na północny kraniec zajmie około pięć godzin – 220 mil (354 km)

Grand Canyon North Rim

Sezon na North Rim jest bardzo krótki, a w miesiącach zimowych North Rim jest zamknięty z powodu śniegu.  Visitor Center, położone jest przy parkingu znajdującym się nieopodal Grand Canyon Lodge, tutaj też znajdziemy informacje o parku i okolicy w tym mapy i broszury. W parkowym sklepie możemy nabyć bibeloty, czy też różnego rodzaju pamiątki. Centrum otwarte jest od 15 maja do 15 października codziennie od 8:00 do 18:00.

Północna krawędź parku położona jest o około 300 metrów wyżej od części południowej (2438m n.p.m.), różnica wydaje się niewielka ale wystarcza by ta część parku pokryta była zielenią. Już zmierzając drogą 67 zauważymy jak teren zaczyna się zmieniać. Korowe nagie skały i pustynia ustępują powoli zielonym łąką i otaczającym go lasem Kaibab porastający wyżynę o tej samej nazwie. 

Jeżeli odwiedziliście wcześniej południową stronę kanionu, ta część wyda wam się niemal kameralna. Na samym końcu drogi znajdziemy całkiem spory parking oraz traperskie chaty, które możemy wynająć na noc. Brzmi to romantycznie, ale jeżeli nie zrobimy tego nieco (kilka miesięcy) wcześniej, to szanse na nocleg w tym miejscu, pomimo znacznie mniejszej liczny turystów są w zasadzie zerowe.

Miejscem do którego trafi na pewno każdy z Was jest budynek Grand Canyon Lodge. Został on wzniesiony w 1932 roku, w miejscu strawionego pożarem budynku z 1920 roku. Z miejsca tego rozpościera się przepiękny widok na Bright Angel Canyon. W parkowej restauracji możemy spróbować amerykańskich specjałów. Dania były przepyszne co w połączeniu z bajecznym widokiem na Grand Canyon sprawi, że nie będzie nam się chciało opuszczać tego miejsca. 

Tuż za Grand Canyon Lodge, wybrukowana ścieżka doprowadzi nas do Bright Angel Point, dzielącego tę część kanionu na dwie części The Transept oraz Roaring Springs Canyon. Nawet z tego miejsca można usłyszeć łomot grzmiących setki metrów niżej wodospadów. Miejsce to wygląda wspaniale zarówno o zachodzie jak i o wschodzie słońca. Jeżeli zechcielibyście wybrać się na mały spacer, możecie udać się na Transept Trail. Ten liczący sobie ok 2,5 kilometra szlak ciągnie się wzdłuż krawędzi kanionu. Drugą opcją jest North Kaibab Trail, który prowadzi blisko 200 metrów poniżej krawędzi kanionu – szlak długości około 1,6 kilometra w jedną stronę.

Jadąc niecałe 5 km na północ dotrzemy do Cape Royal Road, która jest jedną z najbardziej widokowych dróg w parku. Droga ta prowadzi przez wspaniały iglasty las i porośnięte łubinem łąki. Miejsce to obfituje w zwierzynę leśną wiec widok potężnych spacerujących tutaj jeleni nie powinien nas tutaj dziwić. Warto odwiedzić Point Imperial z którego roztacza się zapierający dech w piersiach widok. Z miejsca tego widzimy tereny należące do Indian Navajo. Największą wg. mnie atrakcją tego rejonu jest Płaskowyż Walhalla z swoimi niesamowitymi punktami widokowymi Vista Encantada (z którego podziwiać możemy szpiczaste pinnacle Brandy oraz Triatle Peaks ) oraz Cape Royal z widokiem na Angels Window. Kolejnymi punktami widokowymi są Wotans Throne i Vishnu Temple

Jeżeli jesteście w tej części parku po prostu musicie przejechać się tą drogą. To jednak nie wszystkie atrakcje. Jeżeli jesteście spragnieni większej przygody to czeka tutaj na was długi na blisko 13 km szlak wiodący w dół Wielkiego Kanionu. Jeżeli nie czujecie się na siłach nic straconego na taką wycieczkę możecie wybrać się na grzbiecie muła. Podczas tej wycieczki noc spędzimy na dnie kanionu w rustykalnym Phantom Ranch. Ranczo to leży w głębokim wąwozie niedaleko zbiegu rzeki Kolorado i Bright Angel Creek ( który znany jest z ogromnej ilości żyjących w nim pstrągów). Phantom Ranch to jedyne miejsce w tej okolicy gdzie możecie spędzić noc pod dachem, a rezerwacja miejsca wymagana jest z co najmniej 6-cio miesięcznym wyprzedzeniem. 

Wycieczka po dnie Wielkiego Kaniony jest doświadczeniem, które pamiętać będziecie do końca życie. Miejsce to, to nie tylko wspaniała przyroda, to również historia ludów zamieszkujących ten rejon Ameryki. W Kanionie znajdziemy wiele pozostałości po osadach Indian.

Dla odważnych możliwa jest organizacja raftingu na rzece Kolorado. Spływ rzeką trwa zwykle od jednego do dwóch tygodni. Wielki Kanion możemy również podziwiać z lotu ptaka, na jednej z wielu wycieczek organizowanych przez liczne firmy. Na taką wycieczkę możemy wybrać się nawet z Las Vegas. 

Mapa

Grand Canyon North Rim Map
 Żródło: https://www.nps.gov/hfc/cfm/carto-detail.cfm?Alpha=GRCA 

Grand Canyon South Rim

Część południowa Grand Canyonu to miejsce oblegane przez turystów. W zasadzie o każdej porze dnia, każdy z kilkunastu punktów widokowych pękał będzie w szwach. Nie powinno nas to jednak zniechęcać ponieważ widoki jakie tutaj zobaczymy warte są każdego poświęcenia. 

Najlepszym sposobem obejrzenia tej części parku jest przejazd Desert View Drive. Droga ta wije się wzdłuż południowej krawędzi kanionu od parkowej siedziby na wschodzie do punktu Desert View na zachodzie przez ok 37 km. Po drodze znajdziemy wiele parkingów oraz punktów widokowych, z których każdy wart jest przystanięcia, o ile znajdziecie miejsce na parkingu. Jeżeli chcielibyście dostać się jednak do Yaki Point, jedyną opcją będzie shuttel bus, startujący tuż obok Visitor Center. Korzystając z tej opcji możemy wysiąść nieco wcześniej i udać się na South Kaibab Trail. Szlak ten prowadzi w dół Wielkiego Kanionu i dochodzi aż do rzeki Kolorado. 

Z punktu widokowego Yaki będziemy roztacza się wspaniały widok na Granite Gorge oraz skalną piramidę Vishnu Temple. Jadąc samochodem w  kierunku wschodnim warto przystanąć w punkcie widokowym Grandview Point, skąd rozpościera się jeden z najbardziej spektakularnych widoków na South Rim. Tutaj również rozpoczyna się szlak o tej samej nazwie Grandview Trail, prowadzący w dół aż do Horseshoe Mesa (ok 5 km) – miejsca gdzie wydobywano kiedyś złoża miedzi (Last Chance Mine).

Kolejnym punktem widokowym jest Moran Point z którego podziwiać możemy bystrza płynącej w dole rzeki Kolorado (w tym 9-cio metrowy Hance Rapids uznawany za jeden z trudniejszych do pokonania podczas spływu rzeką Kolorado). Jadąc nieco dalej warto zatrzymać się przy maleńkim Tusayan Museum. Odnajdziemy tutaj bardzo ciekawą wystawę dotyczącą sztuki Indian, tuż obok zwiedzić możemy pozostałości (XII w.) dawnej wioski Indian. 

Jeden z najlepszych widoków na wschodnią część kanionu zapewnia Lipan Point, z którego podziwiać możemy potężne zakole rzeki Kolorado, która wyrzeźbiła swoje koryto w płaskowyżu Kaibab. Jadąc dalej warto zwrócić uwagę na Unkar Delta i Navajo Point a naszą drogę zakończymy w punkcie widokowym Desert Point. W miejscu tym wznosi się kamienna wieża zwana Navajo Tower. została ona zbudowana w 1932 roku, prawdopodobnie w miejscu ruin znacznie starszych zabudowań. 

Grand Canyon Map South Rim
Źródło: https://www.nps.gov/grca/planyourvisit/maps.htm

Havasupai Trail

Szlak znajduje się na Hualapai Hilltop (który znajduje się na końcu BIA Road 18), tam też najdziecie duży parking oraz stałe toalety. Szlak można pokonać pieszo, konno lub też na mule  Usługa związana z biednym mułem może być zakupiona tylko dla bagaży / paczek, co pozwala na łatwiejszą wędrówkę. Szlak zaczyna się na szczycie wzgórza, gdzie schodzi nieco w  bok kanionu na około ¾ mili. Jest to zdecydowanie najtrudniejsza część szlaku zwłaszcza  w drodze powrotnej. Cała trasa liczy około 8 mil (13 km) długości do wioski Supai, to dodatkowymi 2 mile (3,2 km), tam też znajdziemy camping. W sumie pokonamy  około 2000 stóp (610 m). 

Narrowing Canyon

Szlak wiedzie z płaskowyżu do koryta wyschniętego strumienia. Należy tutaj  zachować ostrożność, ponieważ miejsce to może być bardzo niebezpieczne po intensywnych opadach deszczu. Dalej szlak podąża za strumieniem. Jest wiele szlaków prowadzących w dół tego małego kanionu, ale wszystkie prowadzą do tego samego miejsca. Szlak wije się w dół przez około 5 mil (8,0 km), aż do miejsca gdzie kanion zaczyna łączyć się z kolejnym kanionem. 

Dochodząc do strumienia zobaczymy most, po przejściu którego dotrzemy do wioski Supai. W wiosce znajdziemy sklep z (napoje, lody, słodycze, jedzenie i inne przekąski). Na wprost znajduje się zagroda rodeo. Po przejściu przez wioskę szlak wiedzie wzdłuż ścian kanionu. Po okrążeniu małego kanionu (tutaj właśnie znajdowały się kiedyś Navajo Falls, a obecnie znajdują się dwa nie nazwane jeszcze wodospady. Do zmian tych doszło w 2008 roku po powodzi jaka nawiedziła ten rejon)

Następnie szlak zaczyna schodzić w dół w kierunku strumienia, przekraczając go dwa razy (dwa małe mostki). Po przejściu przez mosty szlak prowadzi na szczyt wodospadu Havasu.  Po prawej stronie szlaku znajduje się klif, który znajduje się tuż obok wodospadu Havasu, tutaj też znajduje się dobre miejsce do fotografowania wodospadów. Idąc dalej docieramy do  Kampingu W środku kempingu znajduje się małe źródło (Zaleca uzdatnianie wody, np. gotowanie, filtrowanie itp.). Dalej szlak prowadzi przez kolejne  pola kempingowe i kończy się w Mooney Falls.

Oficjalna strona plemienia Havasupai

By User:Moondigger (Own work) [CC BY-SA 2.5 (https://creativecommons.org/licenses/by-sa/2.5)], via Wikimedia Commons

Toroweap Overlook

Jeżeli nie przeraża Was przejazd szutrową drogą w piekącym upale a macie akurat wolny dzień w okolicy Kanab, możecie wybrać się do jednego z najbardziej niesamowitych miejsc nad Grand Canyonem.

Z Kanab kierujemy się ku wiosce Tuweep – 100 km (ok 3h jazdy), a stamtąd kolejne 25km na południe w kierunku Toroweap Overlook. Przejazd szutrowymi drogami z Kanab zajmnie nam ok 3.5 – 4 godzin). Drogą należy jechać bardzo ostrożnie, ponieważ bardzo łatwo o przebicie opony w tym kamienistym i wyboistym terenie. Jeżeli chcielibyśmy rozbić tutaj biwak i spędzić noc, jest to możliwe po uprzednim uzyskaniu pozwolenia, które możecie załatwić na Oficjalnej stronie parku dla Toroweap Overlook. Tam również odnajdziecie najświeższe informacje dot. trasy i bezpieczeństwa przejazdu oraz ograniczenia jakie mogą obowiązywać na tej trasie.

Dlaczego jednak warto poświęcić tyle godzin na dojazd do tego miejsca? Ano dlatego

By John Fowler from Placitas, NM, USA [CC BY 2.0 (http://creativecommons.org/licenses/by/2.0)], via Wikimedia Commons

Mapa

Grand Canyon Mapa
 Żródło: https://www.nps.gov/hfc/carto/PDF/GRCAmap1.pdf

Pozostałe Informacje

Aktualne informacje dotyczące pogody, atrakcji oraz ewentualnych zagrożeń znajdziecie na oficjalnej stronie Parku Narodowego Wielkiego Kanionu

 

 

 

Galeria

Stany z południa na północ. Kolorado i Wyoming

Kolorado Kolorado to stan wyżyn i gór, gdzie najniżej położone tereny leżą na wysokości 1000 m n.p.m. Swoje ukształtowanie terenu zawdzięcza  Górom Skalistym, biegnącym przez cały stan z południa na północ odgradzając tereny żyznych prerii na wschodzie stanu od pustynnych, spieczonych słońcem terenów leżących na zachodzie. Kolorado to stan, który nie posiada naturalnych granic, wyznaczonych przez rzeźbę terenu. Jego nietypowy, prostokątny …

Czytaj dalej...  

Stany z południa na północ. Nowy Meksyk

Nowy Meksyk Północna część Nowego Meksyku, przypomina nieco Utah, czerwone skały i spieczone słońcem przestrzenie. Na autostradzie z każdą minutą gęstniał ruch a my zbliżaliśmy się do największego miasta stanu – Albuquerque. To prawie pół milionowe miasto odstaje bardzo wyraźnie od reszty stanu pod względem liczby mieszkańców. Tuż za nim plasuje się cztery razy mniejsze Las Cruces, a nieco dalej stolica …

Czytaj dalej...  

Stany z południa na północ. Z Kaliforni do Kolorado

Droga do Las Vegas W USA najlepsze jest to, że gdziekolwiek byśmy nie wyruszyli odkryjemy coś ciekawego. Nasza trasa wiedzie prosto z Los Angeles do Las Vegas, w którym spędzamy noc. Choć jest to kilka godzin drogi, trudno się jednak nudzić tą podróżą. Droga wiedzie przez malownicze tereny pustyni Mojave prosto do światowej stolicy rozrywki Las Vegas. Las Vegas to …

Czytaj dalej...  

Stany z południa na północ. Los Angeles

Los Angeles Los Angeles wita nas słońcem i miejskim skwarem. O tym, że to miasto jest ogromne nie trzeba chyba pisać, ale prawda jest taka, że dopiero jeżdżąc po nim zdajemy sobie sprawę z tego jak wielki obszar zajmuje ta aglomeracja. Plątanina ulic, wygląda jak jedna wielka asfaltowa tafla. Kilka pasów w jedną, kilka w drugą, coś się łączy coś …

Czytaj dalej...  

Stany z południa na północ. Hawaje

Lot do Stanów Droga na zachodnie wybrzeże ma to do siebie, że swoje człowiek musi przesiedzieć i jest to w zasadzie najgorsza część całej wyprawy. Nudne płaszczenie tyłka przy lekko przyciasnym samolocie sprawią, że podróż szybko zaczyna się dłużyć. Po mniej więcej 4-5 godzinach nudzą się nam się filmy, a człowiek zaczyna mieć powoli dosyć wszystkiego i mniej więcej wtedy …

Czytaj dalej...  
%d bloggers like this: